amerykański samochód zaprojektowany przez studentów

sprawdź też:

samochód

jk

Chris Bangle odchodzi!

Chris Bangle odchodzi!

Jedni otworzą szampana, inni będą szlochać w poduszkę. Chris Bangle, jeden z najbardziej kontrowersyjnych projektantów, opuszcza BMW. Według komunikatu prasowego, ma się teraz zająć rozwojem własnych przedsięwzięć projektowych poza przemysłem samochodowym, pozostając jednocześnie "w ścisłym związku z BMW".

Para - buch! Koła - w ruch!

W czasach, kiedy ilość emitowanego CO2 jest ważniejsza niż moc drzemiąca pod maską, gdy nowa technologia służy tylko obniżaniu zużycia paliwa, a hybrydy są tylko doraźnym rozwiązaniem, potrzebne jest nowe spojrzenie na kwestię napędu przyszłości. Takiego zadania podjął się team BSCC budując auto napędzane... turbiną parową! Dodatkowo samochód ten ma pobić rekord prędkości.

Motoryzacyjne rekordy Guinnessa

Ostatnio w Księdze Rekordów Guinnessa zaparkował Hennessey Venom GT, ponieważ od 0 do 300 km/h rozpędził się w 13,63 s, najkrócej spośród produkowanych modeli. Z tej okazji przyjrzyjmy się innym rekordom ze słynnej Księgi

Volkswagen Scirocco - powiało emocjami

zbyt drogi. Pałeczkę po Scirocco przejął VW Corrado, którego produkcję zakończono w 1995 r. I oto po 34 latach od debiutu wraca do gry. Patrząc na przysadzistą sylwetkę hatchbacka, widać, że koncepcja samochodu wcale się nie zmieniła. Nowe Scirocco może być napędzane przez jeden z czterech znanych nam

Halloo Misterrr. Welcome IN Egypt. Make me a photo

egipską dziwkę, którą wraz z samochodem wynajął amerykański księgowy na wywczasach. Do tyłu zapakowaliśmy się we czterech, a księgowy częstował nas ginem, który piliśmy z gwinta. Długo mógłbym jeszcze pisać, bo spędziłem tam dwa miesiące. Z czego, teoretycznie 17 dni to były te dni, kiedy musiałem się

nie tylko mozliwe - to standard dobrej szkoły USA

przypadku np projektów dokononych na polskiej uczelni jako "wielkie osiągnięcie i sukces polskiej nauki" - pamiętam tak było w przypadku projektu samochodu zaprojektowanego przez kadrę Politechniki Wrocławskiej . zdziowiony byłem na uczelni amerykańskiej , że to co u nas graniczy z cudem , tam jest

I Ty możesz skończyć Stanford. W sieci

zaoferowali kurs, ten sam, który przez cały semestr prowadzą dla studentów Stanfordu. Chętni mieli nie tylko słuchać wykładów. Musieli też odrabiać prace domowe, rozwiązywać problemy podsuwane przez uczonych, wykazać się samodzielnością i aktywnością, zaliczyć testy cząstkowe, a na końcu zdać jeszcze trudny

Re: Prawdziwa konstruktywna opinia lublinianina

likwidację Placu. Nawet jeśli potraktować to tylko w kategoriach zabawy, to trzeba przyznać, że trudno się tu ubawić. Nie mam pretensji do studentów, Oni wszak dopiero się uczą. Są młodzi i mają prawo do buntowniczych wypowiedzi. Ale ich opiekun, jeśli w istocie działa na polu edukacyjnym, chyba