auta dziewulskiego

Piotr Kozłowski

SOP połknęła BOR. Teraz zjada własny ogon. "Kierowcy bez doświadczenia eskortują najważniejsze osoby w państwie"

SOP połknęła BOR. Teraz zjada własny ogon. "Kierowcy bez doświadczenia eskortują najważniejsze osoby w państwie"

- W SOP liczy się długość jakiegokolwiek stażu za kierownicą. Nieważne, że wcześniej woziłeś paczki, a dziś masz opancerzoną limuzyną eskortować najważniejsze osoby w państwie - mówi w rozmowie z Moto.pl Jerzy Dziewulski. Służba, która miała kojarzyć się z prestiżem, zaczęła być obiektem żartów.

Wydanie weekendowe | Nasze podsumowanie tygodnia

To był tydzień podsumowań i zapowiedzi. W kwestii premier prym wiedli Amerykanie. Jedna nowość zwaliła nas z nóg

Nowe auto prezydenta za 2 mln zł

Biuro Ochrony Rządu kupi nowe pancerne auto - limuzynę z najnowocześniejszym na świecie systemem zabezpieczeń kupi za 2 mln zł - czytamy w "Dzienniku"

Zobacz wideo

25 000 KM na jednej imprezie

25 000 KM na jednej imprezie

19 977 KM. Na czele ponownie znajduje się Yellow Cab Dziewulskiego, ale dystans pomiędzy jego Ultimą GTR, a drugim z samochodów zmniejszył się za sprawą zgłoszonego Bentleya Continentala Speed o mocy 700 KM. Inne ciekawe auta to Porsche GT3 RS, Ferrari F430 Spyder, Mercedes CLK 63 AMG Black

Rage-Race 2009 - ostatni dzwonek

Rage-Race 2009 - ostatni dzwonek

Corvette Z06 . Nie zabraknie innych osobliwości. Klasyki będzie reprezentować Buick Riviera rocznik 1964, a za kierownicą 800-konnej Ultimy GTR zasiądzie Jerzy Dziewulski. Rage-Race to lajfstajlowy event dla posiadaczy oryginalnych aut i fanów dobrej zabawy. Adrenalina wyścigu po polskich drogach

Rage Race 2009 startuje!

Rage Race 2009 startuje!

Corvette i kilka egzemplarzy bardziej popularnych Porsche i BMW . Honoru klasyków bronią Buick Riviera '64 i Mercedes 450 SL '78. A za kierownicą 800-konnej Ultimy GTR zasiądzie po raz kolejny były poseł, entuzjasta samochodów - Jerzy Dziewulski. Rage Race to lajfstajlowa impreza dla posiadaczy

Ariel - stalowe nerwy mile widziane

Ariel - stalowe nerwy mile widziane

Jeremy Clarkson jeździł wersją wyposażoną w 2-litrowy motor z Hondy Type-R, który po dołożeniu turbosprężarki rozwijał moc 300 KM. Trudno wyobrazić sobie doznania, jakich dostarczać musi taki silnik w aucie ważącym zaledwie 500 kg. Bardzo chcielibyśmy zobaczyć minę Brytyjczyka podczas